Pierwszy miesiąc
Nie mogę uwierzyć jak ten czas szybko leci. Mam wrażenie jakby Tymuś dopiero wczoraj przyszedł na świat, a już zleciał nam miesiąc...Bałam się jak będą wyglądały te pierwsze tygodnie. Zadawałam sobie pytanie czy poradzę sobie w opiece nad takim maleństwem? Teraz wiem, że niepotrzebnie się martwiłam, bo wszystko to tylko kwestia czasu. Wiadomo nie jest to prosta sprawa i wymaga wielkiego poświęcenia, ale myślę, że każda matka dla swojego smyka jest gotowa na wszystko wszystko.
Synek pięknie się rozwija. Ma już ponad 4 kg i ok. 62 cm długości. Z każdym dniem jest coraz bardziej rozkoszny. Uśmiecha się kiedy go przytulam lub mówię do niego. Stał się bardziej ciekawy świata, z zainteresowaniem przygląda się różnym rzeczom. Chociaż to jeszcze nie jest dużo to i tak baaaardzo mnie cieszy.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz